Link godzina 23:56 data 05.06.2006 Komentuj
Niedługo przestaniemy oddychać
Rząd w planach ma „przykręcenie śruby” i wykreowanie nas na idealne, uległe społeczeństwo z zaklejonymi plastrami (a najlepiej taśmami izolacyjnymi) buziami i ograniczoną zdolnością do samodzielnego myślenia. Do tego chce wejść w nasze głowy by zdobyć społeczne poparcie dla swojego „wielkiego zamierzenia”. Bo chcą być „bliżej ludzi”. „Ale co to znaczy: być bliżej ludzi? To musi być bliskość myślenia, bliskość związku z tradycją, rozumienie sposobu myślenia naszych rodaków. […] To musi być przekonanie, że państwo ma działać na rzecz obywateli, a nie ich oprymować, że państwo ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo i porządek porządnym ludziom, że ma utrzymać w ryzach szeroką dzisiaj grupę ludzi zdemoralizowanych i groźnych dla innych.” Czyli najtaniej wyjdzie podłączyć cały naród do prądu i kazać wsadzić mokre paluszki do kontaktów. Wtedy już prosta droga do wpojenia im, że ogranicza im się swobodę dla ich dobra, a to, że co innego się mówi, a co innego robi wynika z kiepskiego przekazu informacji, która po prostu nie zdąża dotrzeć do obywatela, aby ten mógł spokojnie się do kolejnego „zamierzonego” ruchu przygotować i ustosunkować. A to znowu nie ich wina.

„Polska dla Polaków?”
Z zacytowanego fragmentu dość jasno wynika, że są obywatele i „śmieci”. Ci pierwsi to zwykli, szarzy Kowalscy, którzy na polityce znają się tyle co Lepper na historii. Ci drudzy to (kolejność dowolna, uzależniona od tego, kto w tym momencie „bezpodstawnie krytykuje” władzę): PO, cała lewica, homoseksualiści (mafiozi i pedofile!), uczniowie (narkomani i alkoholicy!), każdy kto domaga się lepszego życia (między innymi wszyscy strajkujący), każdy kto ma inne poglądy. Niedługo Wszechpolacy zmienią swoje okrzyki z „Polska dla Polaków” na „Polska dla heteroseksualnych katolików”. Bo niby o kim J.K myślał mówiąc o „zdemoralizowanych i groźnych dla innych” ludziach? Swoim zachowaniem, które obserwowaliśmy przez dość długi czas, dał jasno do zrozumienia, że nienawidzi osób myślących inaczej od niego, szczególnie gejów i lesbijek, którzy według jego kryteriów już nie są ludźmi. Jeżeli szanowny pan Prezes nie zmieni swojego sposobu patrzenia na pewne rzeczy niedługo zabraknie prawdziwych Polaków, nikt bowiem nie zmieści się w ramki, które narzuci rząd.

Na koniec o naiwności ludzkiej, która nie ma granic i o bezczelności J.K
„Oto dominująca część mediów tworzy zupełnie nieprawdziwy obraz Polski. Obraz, w którym klęska goni klęskę, kryzys – kryzys, niepowodzenie – niepowodzenie, w którym zagrożona jest demokracja, zagrożona jest wolność słowa, w którym rządzi niedołęstwo. Chciałbym w imieniu nas wszystkich podziękować milionom Polaków, którzy mimo tego bombardowania ciągle nam wierzą – wskazują na to sondaże.” To pozostawię bez komentarza. Dodam tylko, że w kwietniu PO miało przewagę (32%) zaś PIS (30%) leci na łeb na szyję od stycznia – spadło aż 9(!) punktów.
CBOS raporty 2006


Link godzina 18:05 data 05.06.2006 Komentuj
Kaczka państwowa
Według słownika symboli szanownego pana Władysława Kopalińskiego kaczka jest symbolem beztroski, powierzchowności, płytkości, gadulstwa (czyli cechy, która naszym bliźniakom jest obca), plotki, pochlebstwa i oszustwa. Wszystkie powyższe, poza jednym zaznaczonym, stanowią opis nowego (starego?) prezesa PISuaru i jego – trochę mniej bystrego i niezbyt rozgarniętego - klona.

Jak powstała kaczka krzykaczka i dlaczego
Już drugi raz władza mnie obraziła. A ja nie mam zamiaru chować urazy gdzieś głęboko pod kołderkę tylko dlatego, że szanowni panowie od sprawowania władzy mają większe możliwości niż ja. Najpierw nazwano mnie lesbijką, pedofilem (co dla niektórych jest jednoznaczne z tym pierwszym) i mafiosem. Lesbijka mnie nie uraziła, bo nie uważam tego za obelgę, choć jestem heteroseksualna. Nie zrobił też na mnie wrażenia mafioso, bo mafia w Polsce to przecież śmietanka towarzyska, i choć do nich nie należę, to poczułam się w pewnym sensie mile połechtana. Ostatecznie to wpływowa grupa społeczna, która wykształciła się w szalenie krótkim czasie na ogromnym obszarze. Dotknął mnie fakt, że jestem pedofilem. Poczułam się urażona. Do czary goryczy kolejną kroplę wlał Jarosław K., który stwierdził, że jestem narkomanem i alkoholikiem. Do tej pory byłam biernym obserwatorem. Czytałam blogi, strony, oglądałam fotomontaże. Do dzisiaj. Mam już dość tej bandy błaznów, która wypowiada się w moim imieniu, która obraża mnie średnio raz na dwa dni, która nie wie co ze sobą począć, ani jak ulepszyć nasze państwo.

Skąd „kaczka krzykaczka”
„Kaczka kwaczka, kaczka krzykaczka – gadatliwość, gadanie, trajkotanie, pochlebstwo.” Mam już dość słuchania, że rząd jest wspaniały, cudowny, że tyle zrobił, a te złe, parszywe media tylko kłamią i kłamią. Mam już dość słuchania, że są atakowani bezpodstawnie. Nie są. Mają to, na co sobie zasłużą.



Szablon zrobiłam na siebie i na własny użytek. Łapy precz

Archiwum
2011
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

Linki
Uwaga
Spieprzaj dziadu
A to Polska właśnie
Inicjatywa uczniowska - Katowice
Tanie państwo
Politycznie
Chomiks
Za a nawet przeciw
Kaczyzm
IV RP


Księga gości

Wyślij wiadomość